8 błędów, których musisz unikać, budując strategię e-commerce

8 błędów, których musisz unikać, budując strategię e-commerce

Kategorie: B2C, B2B, Strategia
20 kwietnia 2026
4 MIN

Przeniesienie biznesu do świata e-commerce lub jego skalowanie w sieci to ogromne wyzwanie, w którym łatwo o kosztowne pomyłki. Zamiast tworzyć kolejne wieloletnie, abstrakcyjne plany, warto krytycznie spojrzeć na swoje codzienne procesy i uczyć się na cudzych potknięciach.

Na podstawie tej rozmowy z Marcinem Czyczerskim przygotowaliśmy zestawienie 8 kluczowych pułapek, których musisz unikać przy budowaniu i egzekucji strategii e-commerce.

Jednym z najczęstszych błędów jest nadmierne zagłębianie się w dane, co Marcin określił mianem „zanalizowania się na śmierć”. Zaglądanie pod każdy kamień bez podejmowania decyzji jedynie sztucznie produkuje godziny pracy dla zespołu. Tworzenie list składających się z 20 priorytetów i 80 inicjatyw z góry skazane jest na rozproszenie i niepowodzenie. Dobra strategia polega na gigantycznej koncentracji na realizacji zaledwie kilka wybranych rzeczy naprawdę dobrze i konsekwentnie, a nie na realizowaniu tysiąca drobnych planów.

Największym błędem, jaki można popełnić po rozpisaniu kierunku działań, jest brak zainwestowania czasu w „porwanie” do niego swojego zespołu. Nawet najlepiej brzmiący dokument zawiedzie, jeśli zarząd nie nada mu biegu. Brak przypisania własności za zadania (ownershipu), niewyznaczenie rytmu pracy i niezakomunikowanie celów sprawia, że ludzie nie wiedzą, po co pracują. Sukces odnosi się wtedy, gdy pracownicy wiedzą, o co toczy się gra i jaka jest w niej rola każdego z nich.

Kolejną pułapką jest sytuacja, w której piękna wizja wyrysowana na slajdach nie ma żadnego odzwierciedlenia w faktycznym kalendarzu zarządu. Fundusze i czas zarządu są konsumowane przez zupełnie inne sprawy. Brak fizycznej obecności decydentów na kluczowych spotkaniach, jak kick-offy wdrożeń technologicznych, daje zespołowi sygnał o braku priorytetu, w wyniku czego pracownicy tracą zaangażowanie.

Błędem jest uruchamianie kanału cyfrowego tylko po to, by go mieć, bez sprawdzenia produktu oraz potrzeb klienta. E-commerce to tylko kanał sprzedaży, który jest wtórny wobec samego produktu i odbiorcy. Przed jego uruchomieniem trzeba zadać sobie pytanie, czy nasz klient – na przykład tradycyjny nabywca określonych materiałów budowlanych – w ogóle poszukuje tego konkretnego asortymentu w internecie.

Marcin Czyczerski przestrzega przed amerykańskim dążeniem do dominacji na rynku za wszelką cenę, często napędzanym wybujałym ego lub ambicją założycieli. Skala biznesu nie jest czymś, czym można zarządzać samodzielnie – jest to nagroda i naturalny efekt dobrego działania na innych frontach. Wypływa ona z budowania lojalności konsumentów i pilnowania rygorystycznej dyscypliny kosztowej.

Obecnie dostęp do technologii jest mocno zdemokratyzowany, a wdrożenia są wielokrotnie tańsze niż lata temu. Pokładanie ślepej wiary w system informatyczny jest jednak błędem, ponieważ technologia bez pracy nad procesami i zaangażowania ludzi staje się wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Dowodem na to są przypadki, gdzie wdrożenie identycznej architektury CRM w różnych firmach dawało nawet 10- do 20-krotnie lepsze wyniki, wyłącznie dzięki lepszemu, „gospodarczemu” podejściu.

Wiele firm zapomina, że praca nie kończy się na etapie pozyskania zamówienia, traktując logistykę i zwroty po macoszemu. Jeśli po zakupie proces zawodzi – klient długo czeka na paczkę lub zwrot środków – firma funduje mu bolesny „pstryczek w nos”. Zrażony w ten sposób klient chętniej zerka na ofertę konkurencji, a to zmusza do ponoszenia wyższych kosztów na reklamy, aby ponownie ściągnąć go na swoją stronę.

Spędzanie tygodni przy flipchartach po to, by usilnie ułożyć korporacyjną „misję”, to strata czasu. Dokładanie takiego „consultingowego pakunku” i tworzenie abstrakcyjnych pojęć kończy się zazwyczaj tym, że część zespołu zaczyna ziewać z nudów i jedynie udaje zaangażowanie. Zamiast filozofować, zespół potrzebuje zwięzłego konkretu i maksymalnej przejrzystości, aby po prostu wiedzieć, o co cała firma w danym momencie walczy.

Opracowanie i wdrożenie strategii e-commerce to zadanie wielowymiarowe, w którym najdrobniejsze detale często decydują o rynkowym być albo nie być. Zwyciężają nie ci, którzy w szufladach mają najwięcej rozrysowanych planów, ale ci, którzy potrafią z żelazną konsekwencją realizować kilka precyzyjnie wybranych inicjatyw. W dobie natłoku zadań i analitycznego paraliżu kluczem do sukcesu jest zachowanie trzeźwego spojrzenia. 

Pełną rozmowę o budowaniu, ewaluacji i wdrażaniu strategii w branży e-commerce z Marcinem Czyczerskim posłuchasz w pierwszym odcinku nowego sezonu podcastu „o e-commerce z Ewą Wysocką”!