Sztuczna inteligencja w e-commerce nie jest zwykłą technologiczną nowinką. A czym jest? Bez wątpienia – potężnym narzędziem napędzającym sprzedaż i optymalizującym koszty.
Oto cztery obszary, w których AI już teraz zmienia biznes e-commerce.
Skalowanie treści i turbodoładowanie ekspansji zagranicznej
Wychodzenie ze sprzedażą na nowe rynki zagraniczne (cross-border) wiąże się z koniecznością przygotowania potężnej liczby zlokalizowanych materiałów. Sztuczna inteligencja potrafi zdjąć z zespołów ten operacyjny ciężar.
Świetnym przykładem jest polska firma Martes Sport, która została jednym z pionierów w wykorzystaniu AI do generowania opisów asortymentu. Organizacja zintegrowała model ChatGPT poprzez API ze swoim systemem PIM (Pimcore), służącym do zarządzania danymi produktowymi. Dzięki temu zautomatyzowano proces tworzenia opisów dla ponad 30 tysięcy produktów na bazie ich parametrów, co było absolutnie kluczowe przy obsłudze wielu rynków jednocześnie.
Podobne rozwiązania wdrażane są w narzędziach marketingowych, takich jak GetResponse, które pozwalają klientom błyskawicznie generować i lokalizować treści w e-mailach oraz na landing page’ach w różnych językach.
AI-Assisted Engineering, czyli rewolucja w budowie zaplecza IT
Rozwój e-commerce od strony technicznej – w tym integracje platform ze skomplikowanymi systemami magazynowymi, CRM czy księgowymi – był dotąd bardzo kosztowny i czasochłonny.
Odpowiedzią na to wyzwanie jest AI-Assisted Engineering, w którym sztuczna inteligencja pełni rolę wirtualnego członka zespołu programistycznego. W tym profesjonalnym modelu inżynierowie i analitycy biznesowi skupiają się na projektowaniu bezpiecznej architektury i pisaniu dokładnych wielopoziomowych specyfikacji, na podstawie których AI generuje kod. Takie uporządkowane podejście pozwala wdrażać nowości wielokrotnie szybciej, drastycznie zmniejsza budżety projektów IT i eliminuje ryzyko powierzchownego kodowania przez osoby bez wiedzy technologicznej.
Likwidowanie barier dla klienta wewnątrz produktu (UX)
Sztuczną inteligencję można wpleść bezpośrednio w funkcjonalności interfejsu (produktu cyfrowego lub aplikacji sklepu), aby znieść tzw. punkty tarcia, które zniechęcają klientów.
Doskonałym przykładem jest aplikacja Fitatu. Dla jej użytkowników największą uciążliwością był czasochłonny obowiązek ręcznego wyszukiwania i wpisywania każdego elementu posiłku (np. rozbijania dań restauracyjnych na poszczególne składniki). Aby rozwiązać ten problem, firma wprowadziła funkcję AI, która potrafi rozpoznać posiłek i oszacować jego kaloryczność na podstawie zwykłego zdjęcia. Eliminacja tej bariery znacząco ułatwiła konsumentom korzystanie z narzędzia.
Inteligentny asystent w działaniach marketingowych i operacyjnych
Narzędzia AI ewoluują z prostych systemów wykonawczych w proaktywnych doradców biznesowych. W e-commerce sztuczna inteligencja zaczyna pełnić rolę „co-pilota”, z którym można komunikować się w języku naturalnym.
Platforma GetResponse pracuje na przykład nad agentem marketingowym wyposażonym w interfejs konwersacyjny. Użytkownik nie musi już samodzielnie wyklikiwać skomplikowanych drzew automatyzacji – wystarczy, że poprosi bota o zbudowanie sekwencji. Co więcej, agent taki zadziała jak wirtualny konsultant, podpowiadając na bazie analizy danych: „Warto, żeby po pierwszych 5 dniach ci klienci otrzymali powiadomienie web push, bo to podniesie konwersję o określony procent”.
AI to świetny pilot, ale to Ty musisz trzymać kierownicę
Wdrożenie sztucznej inteligencji to dziś dla branży e-commerce konieczność. Jak obrazowo ujął to Piotr Karwatka, trzeba jak najszybciej wskoczyć na tę falę, bo w przeciwnym razie nowa technologia i konkurencja po prostu nas nakryją. Algorytmy i agenci AI to jednak wciąż „tylko” potężne narzędzia. Ich nadrzędnym celem jest uwolnienie naszego czasu od żmudnego „wyklikiwania”, abyśmy mogli skupić się na pracy jakościowej: lepszej strategii, analizie i głębokim zrozumieniu potrzeb odbiorców.
Ekspert ds. innowacji Leo Chan trafnie przypomina, że choć AI niebywale przyspiesza naszą pracę i testowanie pomysłów, to nigdy nie powinniśmy pozwolić, by całkowicie nas zastąpiła – to właśnie my z natury jesteśmy kreatywni i to my musimy tę kreatywność ćwiczyć. Kluczem nie jest zrzucenie całej pracy na technologię, lecz potraktowanie sztucznej inteligencji jak kolejnego członka zespołu, z którym nawiązujemy współpracę.
W nowej erze cyfrowego handlu wygrają swoiści „ludzie renesansu”. To liderzy i specjaliści, którzy dogłębnie rozumieją fundamenty swojego biznesu, a niesamowite możliwości AI wdrażają w sposób mądry, uporządkowany i bezpieczny. Sztuczna inteligencja jest doskonałym pilotem, ale pamiętaj – to Ty zawsze musisz pozostać kierowcą.